• Wpisów:1264
  • Średnio co: 2 dni
  • Ostatni wpis:2 dni temu
  • Licznik odwiedzin:76 826 / 3350 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
..." Zanim zdiagnozujesz u siebie depresję lub niskie poczucie własnej wartości, upewnij się najpierw, czy nie otaczasz się po prostu dupkami. "...
Wiliam Gibson
 

 
„Przychodzi czas w życiu człowieka, kiedy musi zmierzyć się z czymś tak strasznym, po czym czuje, że nigdy nie będzie taki sam. Tak jakby coś mrocznego opadło, kradnąc każdą drobinę szczęścia, którą kiedykolwiek czułeś, i jedyne, do czego jesteś zdolny, to patrzeć i czuć, wiedząc, że bez względu na to, co w życiu zrobiłeś, nigdy nie będziesz w stanie tego odzyskać.”

- J.A Redmerski, "Na krawędzi zawsze"

Oczami Mężczyzny
 

 
"Ciało pamięta przelotny dotyk, parę godzin bycia z kimś zostaje na lata. Zapach włosów, potu, wilgotności, przypływa znikąd w środku dnia. W inżynierii nazywa się to pamięcią plastyczną materiału, w chemii pamięcią substratu. W życiu – tęsknotą."

- Janusz Leon Wiśniewski
  • awatar What's up Megg: Piękne. Pozwolisz, że ukradnę?Idealnie pasuje do obecnego stanu ;)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
  • awatar Jamba: bardzo często nie dostrzegamy tego co jest najbliżej nas, piękny wpis
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Fragment z: „Modlitwa”, Osho

Czym jest grzech? To skrajność, popadanie w skrajność to grzech. Pozostawanie dokładnie pośrodku to wzniesienie się ponad grzech.
Dlaczego? Dlaczego grzechem jest popadanie w skrajność? Otóż skrajność to wybór, wybierasz jedną połowę, drugą odrzucasz, zaś Prawda to całość.
Mówiąc: „Będę dużo jadł”, wybrałeś połowę. Stwierdzając: „W ogóle nie będę jadł”, znowu wybierasz połowę, ale coś odrzucasz. Bycie pośrodku oznacza, że nie ma wybierania – karmisz swe ciało wolny od tej czy innej obsesji.
Nie ma obsesji, nie jesteś neurotykiem. Ciało dostaje tyle ile potrzebuje, a ciebie to nie obciąża.
Ta równowaga to wzniesienie się ponad grzech.
Zatem ilekroć równowaga bywa zakłócona, jesteś grzesznikiem. Grzesznikiem jest ten, kto jest zanadto związany ze światem, ale gdy przeskoczy w drugą skrajność, wyrzeknie się świata, występuje stanowczo przeciwko światu, też staje się grzesznikiem.
Kto akceptuje świat, nie dokonując takich czy innych wyborów, wykracza ponad niego.
Akceptacja jest transcendencją. Wybór oznacza, że pojawiasz się ty, pojawia się ego, zaczynasz walczyć.

Ilekroć popadasz w skrajność, musisz podjąć walkę, stale walczyć, gdyż w tym stanie nie ma mowy o odprężeniu. Tylko będąc pośrodku można się odprężyć.
W stanie skrajności zawsze mamy do czynienia z napięciem, obawą, niepokojem. Tylko ten środek, stan zrównoważenia, pozbawiony jest trosk i obaw, jesteś wówczas spokojny, nic cię nie niepokoi, nie ma bowiem napięcia. Napięcie to stan skrajny.
Krążysz od jednej skrajności do drugiej, dlatego jesteś tak napięty.
Albo uganiasz się za kobietami i seks stale szumi ci w głowie, albo występujesz przeciwko nim i wtedy seks… również szumi ci w głowie.
Jeżeli istniejesz dla seksu, seks będzie jedynym, co wypełnia umysł, jak dym. Gdy jesteś mu przeciwny, wrogi, seks także wypełniać będzie twój umysł, pamiętamy bowiem swoich przyjaciół, a jeszcze lepiej pamiętamy swoich wrogów.

Czasem zapominamy o przyjaciołach, lecz o wrogach nigdy, zawsze są z nami. Jak miałbyś zapomnieć o swym wrogu? Ludzie poruszający się w świecie seksu są więc całkowicie pochłonięci seksem. Zajrzyj do klasztorów, gdzie są ludzie, którzy popadli w drugą skrajność – ciągle nastawieni na seks, cały ich umysł przepełniony jest seksem.

Jedz za dużo, wpadaj w obsesję na punkcie jedzenia tak, jakby jedzenie było celem twojego życia, a pożywienie wciąż dręczyć będzie twój umysł. Pość… i wtedy też będziesz myślał o pożywieniu. Jeśli coś bezustannie nęka umysł, staje się obciążeniem. Kobieta nie stanowi problemu, mężczyzna nie jest problemem – to seks, wciąż angażujący umysł, jest problemem.
Jedzenie nie jest problemem, jesz coś i tyle, ale ciągłe myślenie o jedzeniu staje się poważnym problemem.

Jeśli umysł bez przerwy drąży kilka kwestii, jego energia ulega rozproszeniu; umysł jest otępiały, znużony, przeciążony do tego stopnia, że życie zdaje się być pozbawione sensu. Gdy umysł zostaje uwolniony od tego ciężaru, jest lekki, świeży, mówimy wówczas o inteligencji.

Człowiek ogląda świat na nowo, dzięki świadomości, która jest świeża, uwolniona od ciężaru. Cały wszechświat jest piękny – to piękno nazywamy Bogiem. Cały wszechświat jest żywy – to tętniące życie nazywamy Bogiem. Cały wszechświat jest ekstatyczny, każdą chwilę, każdą cząstkę przepełnia szczęśliwość – to szczęście i ekstazę nazywamy Bogiem.

Bóg nie jest osobą, która gdzieś tam na ciebie czeka, Bóg jest objawieniem w tym świecie. Kiedy umysł jest cichy, spokojny, przejrzysty, odciążony, młody, świeży, dziewiczy… z dziewiczym umysłem dostrzegamy Boga wszędzie. Ale twój umysł jest martwy, uczyniłeś go takim dzięki określonemu procesowi, który polega na tym, że przechodzisz z jednej skrajności w drugą i na odwrót, nigdy nie pozostając pośrodku.

Słyszałem o pijaku, który szedł ulicą, ogromną, szeroką. Zapytał przechodnia: „Gdzie jest druga strona tej ulicy?” Ulica szeroka, zapada zmierzch, gasną światła, a do tego on jest pijany. Nie widzi zbyt dobrze, więc pyta:
„Gdzie jest druga strona?” Jakiś człowiek ulitował się nad nim i pomógł mu przejść na drugą stronę.
Gdy tam dotarł, zagadnął kolejną osobę: „Gdzie jest druga strona?” Tamten przeprowadził go. Gdy przeszli na drugą stronę, pijak stwierdził: „Chwila! Co to za ludzie? Stanąłem tam, spytałem gdzie jest druga strona, oni mnie tu przyprowadzili, no to się pytam znowu gdzie jest druga strona. A oni mówią, że tam! I znowu mnie tam powleczecie… Co za ludzie tu mieszkają? Ja się pytam gdzie jest druga strona?”
Nie ma znaczenia gdzie jesteś, przeciwieństwo staje się „drugą stroną” i staje się atrakcyjne, ten dystans kusi. Nie wyobrażasz sobie nawet jak seks pociąga człowieka, który usiłuje pozostać w celibacie – nie masz pojęcia! Nie jesteś w stanie wyobrazić sobie jak jedzenie przyciąga człowieka poszczącego. Nie zrozumiesz, bo są to przeżycia: jedno tylko stale krąży człowiekowi po głowie, jedzenie… seks… I tak aż po kres naszych dni. Nawet w chwili śmierci, gdy pojawia się skrajność, nie sposób uwolnić się od tej obsesji.
Jak można rozluźnić się, być „na luzie”? Nie popadaj w skrajności.
Osho „Modlitwa”
 

 
Pewnego dnia w twoim życiu pojawi się ktoś, kto złapie cię za ręke, ten kto cię wysłucha bez przerywania. Wysłucha o twojej przeszłości, bez oczekiwań pomoże bez zbędnych słów. Stare rany zagoją się, śmiejąc się z tobąi żartując daje nadzieje i odwagę. Pokazuje,że wszystko może być inaczej i daje poczucie, że jesteś z kimś wyjątkowym.
M
 

 
..." Kochałem ją, nie za to jak tańczyła z moimi aniołami, lecz za to w jaki sposób dźwięk jej imienia potrafił uciszyć moje demony. "...
Christopher Poindexter
 

 
Jeśli zostałeś brutalnie złamany, ale wciąż masz odwagę, by być łagodnym dla innych, zasługujesz na miłość głębszą niż sam ocean.

- Nikita Gill


 

 
..." Może po prostu chodzi o to, wiesz, żebyś wybrała siebie. Żebyś stawiała siebie troszkę wyżej, niż potrzeby wszystkich ludzi wokół, szczególnie, jeśli te osoby nigdy, ponad nic, nie wybrały ciebie. Wyluzuj. Nie musisz ratować wszystkich ludzi, których napotkasz na swojej drodze. Nie jesteś Matką Teresą. Nie możesz poświęcać swojego serca i siebie, dla ludzi, którzy to serce twoje podepczą, pewność siebie poszarpią, by sobie poprawić humor. I mimo, ze jesteś silną dziewczyną i chcesz ból innych nosic na swoich barkach, mówię ci, tak się nie da. Musisz odpuścić. Uratować siebie. Po prostu nałóż maseczkę na twarz, włącz Netflix'a i nalej sobie lampkę wina. Najlepszego, jakie masz w domu. A potem pij za to, że wybrałaś siebie. Swoje dobre samopoczucie, swoje szczescie. "...
Wiktoria Błędzka
 

 
Prawdziwa męskość to nie siła mięśni, to siła spokoju. Męskość to odwaga do wyrażania własnej opinii i własnego „ja”, bez narzucania zdania innym. To realizacja siebie, bez szukania aprobaty ze strony otoczenia. Męskość to podążanie własną drogą i świadomość siebie. To poczucie, że jest się silniejszą płcią i odpowiedzialność za swoje czyny. To umiejętność panowania nad emocjami i umiejętność ich wyrażania, bez zbędnych obaw i lęku. Męskość to też czasami słabość, na którą ma prawo pozwolić sobie każdy człowiek. Męskość to piękna i niesamowita energia. To dobro, uczciwość i szacunek do innych. To umiejętność kochania w stabilny sposób, pewnie nieco mniej emocjonalnie od tego, jak kochają kobiety. To wiara w miłość i w to, że istnieje jedna na całe życie. Myślę, że w mężczyźnie nie ma nic bardziej pociągającego niż piękno umysłu, odważna duszę i dobre serce.

- Aleksandra Steć
 

 
Opowiedz mi kiedyś
Jak to jest
Zabić marzenia
Jak to jest
Odejść
Wiedząc że ktoś czeka
Jak to jest
Słyszeć krzyki
A jednak nie słuchać
Jak to jest
Odtrącać dłoń
Gdy szuka pomocy
Jak to jest być powodem największych łez
I umieć być szczęśliwym
Jak to jest zasypiać
Wiedząc że ktoś ma kolejną
Bezsenną noc..
Krzyczy przez sen
Opowiedz mi kiedyś
Jak to jest
Wbić nóż
Prosto w kochające serce
W serce pełne miłości
Tej do ciebie
Powiedz mi jak to jest
Tak bardzo kogoś zniszczyć
Zdeptać wiarę
I nadzieję..
Wszystko co dobre...
Opowiedz mi kiedyś
Jak to jest
Być szczęśliwym
Wiedząc że ktoś
Dzięki tobie
Już nie będzie ....

M.
 

 
"Myślałem, że najgorszym bólem jaki może spotkać człowieka, jest śmierć bliskiej mu istoty. W tym przypadku, miał choć odrobinę czasu który mógł spędzić z bliską osobą. Zostaną mu piękne wspomnienia i momenty, do których zawsze będzie mógł wracać. Jednak się myliłem.. Najgorszym cierpieniem, jakie może nam się przydarzyć, jest widok ukochanej osoby, która jest szczęśliwa bez nas. Która znajduje miłość i szczęście gdzieś indziej. Której sensem życia jest ktoś inny, nie my.. Znasz to uczucie, kiedy cały Twój świat nagle przestaje istnieć, a serce zostało złamane na zawsze?"

Ocean uczuć
 

 
Miłość to tylko słowo
dopóki nie znajdziesz kogoś -
kto da Ci definicję.
 

 

Są rzeczy, które nosisz tak głęboko w
Sercu, których nawet rzeczywistość nie
może zniszczyć.
Są chwile, które dotykają cię tak bardzo,
że jedno słowo wystarczy, abyś płakał.
Są chwile w twoim życiu, których
nie zamieniłbyś za żadne pieniądze na świecie
Są ludzie, którzy zawsze cię kochają i
Będą nawet po śmierci.
Ale będą też cienie, które
przysłonią ci światło w tunelu
Będą deszczowe dni, które dają uczucie jakby słońce umarło
Będą to dni pełne cierpienia, niepokoju, smutku i
Bólu, który to spowoduje
że zaczynasz wątpić w siebie.
I będą chwile, kiedy wolał
umrzeć, niż żeby trwały dłużej.
Bez względu na to, jak ciemne są te dni.
Bez względu na to, jak bardzo jesteś smutny.
Bez względu na to, co cię martwi.
Bez względu na to, gdzie jesteś i co robisz.
Ważne jest, abyś stał przy swoich decyzjach.
Ważne jest, aby wstać po upadku.
Ważna jest wiara w siebie.
Ważne jest, aby nigdy nie stracić swojego celu.
Tylko wtedy, gdy zaczynasz,
wierzyć w siebie zamiast wątpić
Tylko wtedy, gdy zdajesz sobie sprawę, że życie jest sprawiedliwe, że
składa się ze światła i cienia,
Tylko wtedy, gdy jesteś pewien, znalazłeś drogę
tylko wtedy, gdy wiesz, kim naprawdę jesteś,
To znaczy, że zrozumiałeś to życie i jesteś gotowy na wszystko, co może przynieść
 

 
Najbardziej niepokojące jest to, że mamy wielki talent do udawania, że nic się nie zmieniło. Nie rozmawiamy o tym. Pod wieloma względami jesteśmy podobni – na przykład w tym, że potrafimy unikać tematów, które wymagają najwięcej uwagi.

- Colleen Hoover „Wszystkie nasze obietnice”
 

 
- Masz jakieś plany na jesień?
- Pić będę.
- Przecież taki sam miałeś plan na lato!
- O czym ja mam rozmawiać z człowiekiem, który nie rozróżnia wesołego letniego picia od jesiennego depresyjnego pijaństwa?

- J. Himilsbach