• Wpisów: 1208
  • Średnio co: 2 dni
  • Ostatni wpis: 7 dni temu, 20:25
  • Licznik odwiedzin: 73 735 / 3230 dni
 
ich19747
 
W relacjach prywatnych jest w ogóle większe ryzyko. Od dziecka uczy się nas skrywania emocji, bo tak jest bezpieczniej. Gdy jesteśmy zdystansowani, nieczytelni w relacji z ludźmi, wydaje się nam, że trudniej nas skrzywdzić. Dlatego ciągle gramy jakieś role i wkładamy maski. Tylko że wtedy nie ma szans, by ze spotkania wyszło coś więcej, żeby narodziła się więź. Przecież my ciągle ze strachu rezygnujemy z szansy na zbudowanie czegoś prawdziwego z drugim człowiekiem. Wolimy płytkie, plastikowe, powierzchowne „zderzenia się z kimś”, bo boimy się odrzucenia. Boimy się zaryzykować to własne „ja”, żeby ktoś nie odszedł. Ale to jest błędne koło. Warto z tego wyjść, zaryzykować chociaż raz.

- Ireneusz Czop w rozmowie z Moniką Sobień

Nie możesz dodać komentarza.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą komentować ten wpis.